<<  Poprzednia              5
 6             Następna  >>

Tobie dobry Ojcze poświęcam………

Nasz papież

Dałeś Go Boże nam nie na chwilę
Na wiele lat
A On z Maryją kroczył przez życie
I kochał świat.

Dałeś Go Boże na trudne lata
Na mroczny czas
A On zawołał „Niech zstąpi Duch Twój „
Bo wierzył w nas.

Dałeś Go Boże, gdy w sercach ludzkich
Panował chłód
A on rozpalał w nas tylko dobroć
Miłości głód.

Dałeś Go Boże dla ludzi młodych
By za nim szli
A on ich kochał jak dobry ojciec
Przez wszystkie dni.

Dałeś Go Boże by dobrym słowem
Opasał świat
A on jak pielgrzym do wszystkich dotarł
Bo każdy brat.

Teraz Go Boże do siebie wziąłeś
Na wieczny czas
Lecz ziarno dobro, co w ludziach zasiał
Zostanie w nas.

I jedną prośbę mój dobry Boże
Do Ciebie mam
Bym kiedyś w niebie spotkała Jego
U niebios bram.

2 kwiecień 2005r.

Pociąg życia

Życie nasze jak pociąg się toczy
gdy się rodzisz to wsiadasz do niego
i ten pociąg przez życie cię wiezie
aż do końca – przystanku twojego.

Nikt z nas nie zna czasu podróży
pociąg jedzie, wciąż nowe perony
ciągle inni ludzie wsiadają
pociąg w rożne rozwozi ich strony.

Jedni dłużej są w twoim przedziale
inni tylko na chwilkę wsiadają
są też tacy co zajrzą i znikną
i nic z siebie w podróży nie dają.

Każdy ślad swój jakiś zostawi
mały uśmiech, rąk dotyk, kwiat róży
to w pamięci swojej zachowasz
już do końca życiowej podróży.

Najsmutniejsze są zawsze te chwile
gdy wysiądą ci, których ty kochasz
po nich zawsze pustka zostaje
cicho w kącie przedziału zaszlochasz.

I już smutek zostanie do końca
i tęsknota co pali cię skrycie
bo już bez tych co byli najbliżsi
musisz dalej pojechać przez życie.

Lecz gdy w końcu do celu dojedziesz
na końcowym wysiądziesz peronie
to pamiętaj, że oni tam będą
znów odnajdziesz kochane ich dłonie…